Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Legendia nadal będzie się zmieniać.

Paweł Cebula, dyrektor Legendii – Śląskiego Wesołego Miasteczka, zapewnia, że wszystkie prace na terenie parku przebiegają zgodnie z założonym harmonogramem inwestycji. Wszystkie inwestycje muszą odbywać się etapowo i tak np. w 2016 r., w pierwszym etapie powstały nowe urządzenia i relokowane istniejące atrakcje w strefie Magical Mountains, a rok później zostały one stematyzowane – mówi.

Zgodnie z planem inwestycyjnym Tatry Mountain Resorts zobowiązał się do zmodernizowania do czerwca 2020 r. całej powierzchni parku. W związku z tym również w piątej strefie będą zmodernizowane i stematyzowane urządzenia, ale jeszcze nie przed nowym sezonem.

Przypomnijmy, że znajduje się tam m.in. rollercoaster Tornado. Na kolejny sezon w strefie piątej pojawią się nowe punkty gastronomiczne, cały teren zostanie uporządkowany, powstaną nowe alejki i system nagłośnienia oraz odrestaurowany napis z dawnej bramy głównej do obiektu. Same urządzenia przejdą obowiązkowe przeglądy roczne, konserwacje oraz pierwsze prace przygotowujące je do przebudowy – dodaje Cebula.

Jak się dowiedzieliśmy, do 2020 r., czyli do końca trwania umowy inwestycyjnej, spółka TMR z dużym prawdopodobieństwem przeznaczy na Legendię nawet większe środki niż deklarowana w 2015 kwota 117 mln zł.

Hitem sezonu 2018 będzie przede wszystkim nowa atrakcja – Bazyliszek. Jest to tzw. interactive dark ride, nawiązujący tematyką do legendy o Bazyliszku. Goście będą wsiadali do sześcioosobowych wagoników i przemierzali poszczególne scenerie, w których będą musieli zmierzyć się z atakującymi stworzeniami. W ostatniej komnacie czekać na nich będzie oczywiście sam Bazyliszek. Do obrony służyć będzie elektroniczna broń, zaś sama zabawa będzie pozwalała na zdobywanie punktów i zajmowanie miejsc w rankingu. Co istotne, Bazyliszek jest atrakcją całoroczną, zadaszoną. Jej przepustowość to 900 osób na godzinę – mówi dyrektor Cebula.

Na początku roku do Chorzowa przyjedzie także drugi pociąg dla Lech Coastera. To pozwoli nam na zwiększenie przepustowości tej atrakcji z 500 do 1000 osób na godzinę – dodaje. Ponadto zostaną dokończone prace w strefie Magical Forest. Ma się też pojawić więcej atrakcji dla dzieci.

Czasu do nowego sezonu jest niewiele, bo Legendia ma być czynna już od wczesnej wiosny. To daje nam bardzo mało czasu, bo ekipa budowlana wpuszczana jest na teren obiektu tylko jesienią i zimą – dodaje Cebula, ale zapewnia, że wszystko idzie zgodnie z planem.

Źródło: katowice.wyborcza.pl

Dodaj komentarz